odpowiedzi

 

Zachęcam do zapoznania się z odpowiedziami na zadane już pytania. Zapraszam również do zadania własnych pytań oraz zapoznania się z archiwami otwartego dialogu ze społecznością Uczelni podczas dwóch kadencji rektorskich w latach 1999-2005.

2018-10-19
Michał Szczerba pisze: Dziękuję za informację, że był Pan dziekanem dziekanatu studiów magisterskich. Jednak unika Pan kluczowego problemu. Mija się Pan z konkretną odpowiedzią. Zresztą zauważyłem, na przykładzie innych pytań, że rzadko odpowiada Pan na pytania/problemy/sugestie studentów, przykładowo często łapiąc za słówka. Uważam, że nie w tym rzecz. Proszę o konkretne odpowiedzi.
Przechodząc do pytania: dlaczego do dziekanatu studiów magisterskich w SGH nie można się dodzwonić w czasie jego pracy? Oczywiście uwzględniając zalecenie, żeby nie dzwonić w czasie obsługiwania petentów przy okienkach. Do tego odpowiedzi na maila po ok 10, czy to normalny czas?

Dziękuję

1. Zapewne dlatego, ze liczba dzwoniących jest wielokrotnie większa niż liczba osób które mogą odebrać telefon.
2. I z tego powodu liczba maili na które trzeba odpowiedzieć wielokrotnie przekracza liczbę czytających i przygotowujących odpowiedź. Maile to nie czat.


2018-10-19
Gość serwisu pisze: Szanowny Panie Rektorze,

Czy zostały utworzone domach studenckich SGH obwodowe komisje wyborcze?

Pozdrawiam serdecznie,
Student

Nie, ale postaramy się by były w kolejnych wyborach.

2018-10-18
Gość serwisu pisze: Szanowny Panie Rektorze,
Czy jest Pan świadomy, że na naszej uczelni wciąż pracują dydaktycy tacy jak na przykład Pan Marecki którzy nie sprawdzają egzaminów a oceny przyznają na oko? Przykładowo na finansach w zeszłych latach egzamin wyglądał następująco: Około 60 osób pisze egzamin polegający na odpowiedzeniu pisemnie na 5 pytań, mogąc korzystać ze skryptu i własnych notatek. Egzamin trwa 10 minut, na pytania nie trzeba odpowiadać z sensem, wystarczy że zapełni się puste pola słownictwem które w większym lub mniejszym stopniu jest związane z finansami. Najważniejsze jest wypełnienie górnych rubryk "egzaminu" czyli "Jakiej oceny oczekujesz?" oraz "Na ilu wykładach byłeś? na podstawie odpowiedzi na te dwa pytania Pan Marecki wystawia oceny. Następnie po zakończeniu egzaminu na sale wchodzi kolejna grupa 60 osób i też pisze egzamin. Potem Pan Marecki w ciągu 20-30 minut sprawdza te 120 egzaminów i czyta wyniki całej grupie.
Dodatkowo tylko dodam, że na zajęciach Pan Marecki przez większość czasu opowiada jakieś swoje historyjki zamiast uczyć przedmiotu. Co ciekawe studenci piszą o takich procederach rok w rok i powinniście dobrze o tym wiedzieć a nic się nie zmienia. Żądam natychmiastowego zwolnienia Pana Mareckiego z uczelni.
Pozdrawiam,
Student

?? z tego co wiem jest to test sprawdzany przy pomocy "wzorca", a więc tempo wystawiania ocen nie jest zaskakujące.

2018-10-18
Gość serwisu pisze: Szanowny Panie Rektorze,

Ciekawy jestem studiów MBA w SGH w przyszłości. Czy mógłby Pan przytoczyć kilka statystyk dotyczących różnych programów? Chodzi mi głównie o uśrednioną (zdaję sobie sprawię, że każdego roku statystyki te mogą się różnić) liczbę miejsc i chętnych, liczbę osób na miejsce i procent zaakceptowanych aplikacji po przesunięciach na liście po skończonym procesie rekrutacji.

Z poważaniem,
Jakub

W przyszłości? Rozwijamy merytorycznie obecne trzy programy.
Co do rekrutacji sytuacja różni się pomiędzy trzema naszymi programami, jednak w przypadku każdego z programów prowadzimy selekcję. Podstawowym czynnikiem selekcji są same wymagania wejściowe stawiane kandydatom. Wymagane jest minimum 5-letnie doświadczenie zawodowe po zakończeniu studiów magisterskich, w tym doświadczenie na stanowiskach menedżerskich oraz referencje od dwóch współpracowników/menedżerów, a w przypadku programu w języku angielskim, biegła znajomość tego języka. Stąd aplikacje, które do nas trafiają, są aplikacjami dobrych kandydatów. Dodatkowo jednak w wyniku procesu rekrutacji, w tym testów analitycznych, rozmowy kwalifikacyjnej, spośród kandydatów na każdej edycji trzech naszych studiów EMBA wybierane jest ok. 40 osób rocznie (tylu studentów liczy jedna kohorta). Do tej pory w najlepszych rekrutacjach mieliśmy ok. 2,5 osoby na jedno miejsce.

2018-10-17
Michał Szczerba pisze: Dziękuję za uwagę, chodzi o dziekanat studiów magisterskich,

Łącze wyrazy szacunku

Ponieważ kiedyś, w poprzednim wcieleniu tego dziekanatu byłem jego dziekanem, to mam go w szczególnej uwadze...